- Już dobrze. - szepnąłem czując jak drży. - Spokojnie. - dodałem przytulając ją mocniej.
Gdy po pewnym czasie odsunęła się ode mnie delikatnie, położyłem dłoń na jej policzku ocierając kciukiem łzy. Nie mogąc się już powstrzymać złączyłem nasze usta w pocałunku.

Eli? c:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz