wtorek, 9 sierpnia 2016

Od Elise do Arona

Odsunęłam się od niego i spojrzałam w las.
- Aron... -znów na niego spojrzałam- ...chodź, nie będziesz znowu spać na zewnątrz, przygotuję Ci pokój. -uśmiechnęłam się lekko. Oby tym razem nie odmówił, choć nie wiem czemu mi na tym tak zależało.

Aron?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

.
.
.
.
.
.
template by oreuis