wtorek, 9 sierpnia 2016

Od Elise do Arona

Nie odpowiedziałam od razu. Siedzieliśmy w milczeniu przez dłuższy czas. Myślałam o rodzicach, prówowałam przywołać wspomnienia z nimi związane. W ogóle nie mogłam sobie przypomnieć, czemu nas zostawili. Nie chcieli nas... a może musieli nas zostawić, aby nas chronić... ale przed czym. Spojrzałam na Arona. Świdrował wzrokoem podłogę, mogłam mu się znowu przyjrzeć. Po dłuższej chwili spojrzał na mnie. Uśmiechnęłam się do niego blado i znowu przytuliłam. Polubiłam się do niego przytulać.

Aron?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

.
.
.
.
.
.
template by oreuis